poniedziałek, 17 lutego 2020

Zimowy Bieg Piasta

Przez ostatni rok jeździłam rowerem jako „Koniec biegu”, ale stwierdziłam, że pora wrócić do biegania. Postanowiłam pobiec skromnie tak aby nikt nie musiał mi niczego zazdrościć...

Dystans: 10 km
Termin: 15.02.2020
Miejsce: Wrocław

Założyłam moje stare kolarki i stare buty do biegania i bardziej pobiegłam jak na treningu za dawnych czasów, pomimo tego, że na tą chwilę to było maksimum moich możliwości to nie miałam specjalnego czasu, wyprzedziłam zaledwie 28 osób i już myślałam, że nikt nie będzie mi niczego zazdrościł, ale jak poszłam do szatni to usłyszałam „Aneta, ale ci zazdrościłam, że biegłaś w koszulce!” :-) Morał jest z tego taki, że cokolwiek nie zrobisz to ktoś będzie ci czegoś zazdrościł no i po prostu trzeba z tym żyć i robić swoje.
Swoją drogą to jestem bardzo zadowolona z całego dnia, ponieważ przyjechałam na bieg rowerem, przebiegłam 10 km, później pojechaliśmy rowerami na miejsce morsowania, 4 minuty morsowania i z powrotem rowerem do domu czyli łącznie ok. 33 km rowerem co jak dla mnie to dużo taki triatlon z morsowaniem. :-)
Co do osób, które zazdroszczą innym to rozmawiajcie z osobami, które coś lepiej robią od was, one bardzo często chcą się podzielić swoją radością, wiedzą i doświadczeniem a ponadto „Złość piękności szkodzi!”. Ja na swojej drodze w życiu spotkałam wiele osób, które coś lepiej robiły ode mnie i dzięki ich otwartości dużo się od nich nauczyłam a przede wszystkim optymizmu. :-) Lepiej skupić się na rozwijaniu własnych talentów niż na umniejszaniu cudzych...


Zdjęcia pochodzą z galerii zdjęć Andrzeja.


Wynik:
Czas: 01:02:11
Open: 162/190
Kobiety K30: 15/22

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza