poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Kontrolna Trzydziestka w sandałach

Wczoraj jak na naturalnego biegacza przystało pierwszy raz na oficjalnych zawodach pobiegłam w sandałach 30 km.

Kontrolna Trzydziestka

Dystans: 30 km
Rodzaj biegu: przełajowy
Termin: 9.08.2015
Miejsce: Wrocław, Park szczytnicki

Są to oczywiście specjalne sandały do biegania firmy Monk Sandals (http://monksandals.com/) - producenta ręcznie robionych sandałów minimalistyczno-biegowych w Polsce. Nie powiem kupiłam je jakieś 3 tygodnie temu na Festiwalu Biegów w Lądku Zdroju. Na początku przez kilka dni nie miałam czasu biegać a później dopadła mnie kontuzja ręki, byłam na zastrzykach więc też nie biegałam. Starałam się w nic trochę pomaszerować żeby przyzwyczaić do nich stopy. Dwa dni przed biegiem maszerowałam i trochę biegałam, bo chciałam zobaczyć jak się w nich biega. Są bardzo wygodne na wysokie temperatury, ponieważ stopa ma przewiew i całe ciało się tak mocno nie poci.
Wracając do biegu to z uwagi na stan zdrowia - niewyleczoną kontuzję ręki i nie sprawdzenie butów na dłuższym dystansie postanowiłam zacząć bieg będąc na końcu. Za mną był tylko jeden biegacz :-). Biegłam tak jedno okrążenie rozmawiając z jedną biegaczką, która była na antybiotykach i leczyła anginę. Przy końcu pierwszego okrążenia stwierdziłam, że dobrze się czuję więc mogę trochę przyspieszyć i tak też zrobiłam. Starałam się każde kolejne okrążenie pobiec trochę szybciej od poprzedniego oraz trzymałam się metody Galloway i maszerowałam w dwóch miejscach 3km pętli.

Pętla Czas pokonania Miejsce
1 00:18:51 164
2 00:17:35 162
3 00:18:02 161
4 00:17:10 156
5 00:16:41 147
6 00:17:05 146
7 00:16:51 144
8 00:17:11 139
9 00:17:57 138
10 00:18:00 136

Tak więc wniosek jest jeden im wolniej zaczynasz tym szybciej kończysz. Chociaż utrzymywałam tempo w granicach 17-18 minut na pętlę, to co każdą pętlę przesuwałam się o jedno lub kilka miejsc do przodu.

Co do sandałów to są bardzo wygodne jeśli ktoś ma opanowaną technikę biegania naturalnego i trochę w nich wcześniej pobiega. Mnie jeden sandał obtarł od strony paska i na jednym małym palcu zrobił mi się pęcherz, który pękł. Zastanawiające dlaczego tylko jeden sandał i jeden palec? Przypuszczam, że to kwestia dopracowania techniki a pod palec musiało mi coś podejść i mnie uwierało. Tak więc zachęcam do sandałów, chociaż przy niższej temperaturze wolę FiveFingers, bo mam w nich pełniejszą kontrolę.

Co do samego biegu to było skwarnie i upalnie, chociaż i tak temperatura była dużo niższa niż dzień wcześniej. Przechodnie raczej nie kibicowali, ale jedna mała dziewczynka siedząca z rodzicami chciała żeby co okrążenie przebijać jej piątkę, druga dziewczynka nieco starsza mówiła do rodziców: "Przecież w sandałach się nie biega!", ale jak widać można biegać :-) Jeden biegacz na trasie powiedział: "Szacun dla sandałów.", kolega na biegu spytał: "Czy dobrze mi się w nich biegnie?", inny biegacz na mecie spytał "Czy to są specjalne sandały do biegania?" Widzę teraz, że imponowało mi jak wzbudzałam w kimś szacunek, że biegnę w FiveFingers, ale teraz już nie potrzebuję uznania dla tego w jakich butach biegam, mogę biegać w zwykłych addidasach byle spełniały swoją funkcję.


Czas: 02:55:23
Open: 136/168
Kobiety: 23/112
K30: 22/37
WKB Piast: 4/9

3 komentarze:

  1. Witaj, mam pytanie. Dopiero rozpoczynam swoją przygodę z bieganiem wiec nie mam wyrobionego nawyku biegania z pięty. Chciałabym biegać naturalnie. W terenie obecnie wystarczają mi zwykle sandały natomiast na bieżni chciałabym biegać w samych skarpetkach. Uważam ze nie ma co wydawać kilku setek na buty do biegania naturalnego. I teraz pytanie: czy na siłowniach nie robią problemów jak chce sie korzystać z bierzni w samych skarpetkach? I czy to jest wogle wygodne ? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj, mam pytanie. Dopiero rozpoczynam swoją przygodę z bieganiem wiec nie mam wyrobionego nawyku biegania z pięty. Chciałabym biegać naturalnie. W terenie obecnie wystarczają mi zwykle sandały natomiast na bieżni chciałabym biegać w samych skarpetkach. Uważam ze nie ma co wydawać kilku setek na buty do biegania naturalnego. I teraz pytanie: czy na siłowniach nie robią problemów jak chce sie korzystać z bierzni w samych skarpetkach? I czy to jest wogle wygodne ? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Magda!

    Bardzo dziękuję za komentarz. Prawdę mówiąc nie mam doświadczenia z bieganiem po bieżni w końcu jestem naturalnym biegaczem, więc czym więcej kontaktu z naturą tym lepiej. :-) Co do Five Fingers to można kupić tańszy model na przecenie, ja ma takie buty do biegania po asfalcie i dobrze się sprawdzają. Teraz jest taki model przeznaczony na siłownię za niecałe 220 zł.http://www.5palcow.pl/pl/obuwie-damskie/26-jaya.html Bardzo polecam Five Fingers, ponieważ są warte swojej ceny, przyczyniają się do trzymania prawidłowej techniki biegu czyli bezkontuzyjnej (oszczędza się na lekach, lekarzach) można mieć przyjemność z biegania bez obawy co mi się przydarzy na dzisiejszym biegu i jak długo będę dochodzić do siebie? Do biegania po górach mam jeden z lepszych modeli SPYRIDON MR, który używam od roku, biegałam w nich po górach, kamieniach, strumieniach różnych gałęziach i nic im się nie stało, żadnego przedarcia, skaleczenia o kamień itp. Wymagają nabrania techniki, ale nie jest to czas stracony, są nawet lepsze niż druga skóra, bo sama skóra nie daje stopie takiej ochrony.

    OdpowiedzUsuń