W tym roku po raz pierwszy
mieliśmy profesjonalny bieg w ramach Dni Maślic z elektronicznym
pomiarem czasu, który ukończyło 156 osób.
Ale zacznijmy od początku,
ponieważ był to początek otwarcia nowych tras biegowych Stadionu
Wrocław. Miło było być na otwarciu tras na Dniach Maślic, pomimo
tego, że administracyjnie Stadion-Wrocław należy do Pilczyc i
trasa biegu prowadziła przez Las Pilczycki, spodziewałam się, że
takie uroczyste otwarcie nastąpi w ramach Dni Pilczyc żeby promować
Pilczyce a tutaj taka miła niespodzianka dla mieszkańców Maślic.
Bardzo dziękuję organizatorom za tak wspaniały pomysł i
utworzenie nowej kategorii „Mieszkaniec Maślic”. :-)
Bieg rozpoczęliśmy krótką
rozgrzewką w której były moje ulubione ćwiczenia, prosto i na
temat a nie jak to niektórzy urządzają fitness przed biegiem, że
człowiek nie ma siły biec po takiej rozgrzewce. Sam bieg był
bardzo fajny, czasem sobie biegam w Parku Pilczyckim to czułam się
w nim bardzo swojsko, nigdy też nie biegłam w tak licznej grupie
biegaczy w tym miejscu. Obiegliśmy staw na Pilczycach i cały czas
próbowałam dogonić Krysię, która wciąż mi uciekała razem z
zawodnikami WKS Śląsk, w pewnym momencie uciekła mi zbyt daleko i
straciłam nadzieję, żeby ją wyprzedzić... Aż tu nagle
niespodzianka ktoś krzyknął „Skręcamy!” i okazało się, że
Krysia zgubiła się na trasie a ja uzyskałam przewagę, czym
prędzej biegłam do mety, żeby mnie nikt ze znajomych nie dogonił
i wyprzedziłam kilka osób z klubu: Krysię, Tadka oraz tatę a
ponadto zawodników Śląska, którzy też się zagubili, nie
ukrywam, że bardzo się z tego ucieszyłam. :-) :-) :-) Oni coś
później zaczęli marudzić, że trasa była źle oznaczona itp.,
ale jak to mawiała moja babcia „Złej baletnicy przeszkadza i
rąbek u spódnicy.”. Najlepiej powiedział im Wacek, że wybiegł
ostatni i patrzył na strzałki to nie pobłądził, bo „Ostatni
będą pierwszymi.”
Bardzo się ucieszyłam z takiej
dobrej formy, myślałam, że bez trenowania pójdzie mi znacznie
gorzej a ten bieg napełnił mnie nadzieją na powrót do biegania.
Wynik:
Czas: 00:24:27
Open: 49/156
Kobiety K30: 4/31
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz